Graham Masterton - Drapieżcy
 




Polecam czytanie Action Maga dołączanego do
CD-Action


Ostatnio wydane:



W zasadzie nie wiem jak to się stało, że na stronie nie pojawiła się do tej pory (co z chęcią naprawiam) recenzja książki autorstwa Grahama Mastertona. Stawiam go na półce "biorę w ciemno" tuż obok Clive'a Cusslera i Robina Cooka. Jest to w moich ustach niemałe wyróżnienie i osobom, które o Mastertonie nie słyszały, z całych sił polecam tego mistrza horrorów. Tak, tak! Koleś pisze najlepsze z możliwych horrorów w stylu przypominającym nieco H. P. Lovecrafta (kto wie jak wyglądają/wyglądały Praistoty?). A cóż nam podaje w głównym dzisiejszym daniu?

Już krótkie streszczenie fabuły utwierdziło mnie w przekonaniu, że to będzie lektura naprawdę pierwszej klasy. Coż więc takiego kryje w sobie? Historię starego, zaniedbanego sierocińca mieszczącego się gdzieś na południu Anglii, na wyspie Wight. Jaką tajemnicę w sobie kryje? Jeszcze w XIX wieku zmarli w niewyjaśnionych okolicznościach wszyscy wychowankowie. Bohater powieści - David Williams otrzymuje zlecenie od właściciela budynku, by go odnowić. Właściciele chcą go jak najszybciej sprzedać, bowiem na strychu dzieją się dziwne rzeczy - niewyjaśnione odgłosy i błyski światła. David przyjeżdża na miejsce wraz ze swoim siedmioletnim synem. Na strychu odkrywa coś w rodzaju przeogromnego szczura. W bibliotece dowiaduje się coś o sumeryjskich bramach czasu. Seria brutalnych wypadków przekonuje go (za osobą towarzyszki), aby wezwać księdza. Odkrywa wraz z nim, że strych jest swojego rodzaju wechikułem czasu. Za jego sprawą musi uchronić świat przed Praistotami.

Może ja nie potrafię przekazać w tym krótkim streszczeniu całego przerażenia, jakie książka może wywołać w czytelniku. Uwierzcie mi, że jest to horror, który należałoby czytać tylko w nocy i przy zapalonych świacach. Wtedy zawał przy jakimś przypadkowym dźwięku gwarantowany. Dodatkowo całą dramaturgię podkreśla fakt,ze narrator jest pierwszoosobowy, dzięki czemu jesteśmy wstanie uwierzyć, że to, co nam Masterton przekazuje, kiedyś się naprawdę wydarzyło. Takze wpływ Lovecrafta i jego ideologii Praistot staje się taki realny. Wszystko wydaje się takie prawdziwe...

Wszyscy miłośnicy dobrego horroru powinni... Co ja piszę - MUSZĄ przeczytać ta książkę. Zresztą nie wierzę, że prawdziwy miłośnik strachu nei słyszął o Mastertonie i nie czytał nigdy choćby jednej jego książki. Jeśli tak to jest przeze mnie wyklęty......


Ocena: 9/10

Copyright © 2002-2008 by Clive Cussler Site
Wszelkie prawa zastrzeżone